Sądowy nakaz zapłaty i co dalej?

Dla większości osób, które nie mają na co dzień styczności z sądami instytucja ta kojarzy się głównie z postępowaniami kończącymi się wyrokami będącymi niemal karą. Z tego powodu bardzo często już sama informacja od wierzyciela, że planuje wszcząć postępowanie sądowe w celu odzyskania należności budzi ogromny niepokój. Wiele osób obawia się nie tylko komornika, ale nawet kary pozbawienia wolności z powodu zadłużenia. Ale czy naprawdę tak to wygląda?

Po jakim czasie dług trafia do sądu?

Należy podkreślić, że wierzyciele nie rozpoczynają postępowania sądowego od razu po powstaniu pierwszych zaległości w regulowaniu zobowiązań. Z reguły przed podjęciem decyzji o złożeniu pozwu w sądzie, wierzyciel podejmuje szereg czynności mających na celu wyegzekwowanie płatności. Są to m.in.:

  • wysłanie przypomnienia o zaległości
  • próby nawiązania kontaktu telefonicznego
  • wizyty w miejscu zamieszkania dłużnika
  • wysłanie pisemnego wezwania do zapłaty 
  • wystawienie zobowiązania na giełdę długów 
  • wpisy w rejestrach dłużników- KRD, BIK, BIG

Ten etap trwa około 3 miesięcy. Dopiero, gdy te działania nie przynoszą efektów i dłużnik unika kontaktu, lub proponowana przez niego ugoda jest nie do zaakceptowania przez wierzyciela, postanawia on wystąpić na drogę postępowania sądowego.

Jak przebiega postępowanie sądowe?

Czas od powstania pierwszych zaległości do wszczęcia procedury przez wierzyciela wynosi średnio kilka miesięcy, w czasie których dłużnik może, a nawet powinien dążyć do polubownego rozwiązania sprawy.

W uproszczony sposób można przedstawić ją następująco:

  1. Wierzyciel lub jego pełnomocnik składa pozew do sądu, w którym zawarte są informacje nt. zobowiązania i podjętych dotychczas działań mających na celu wyegzekwowanie płatności. Z reguły pozew ten trafia do sądu elektronicznego. 
  2. Sąd wydaje nakaz zapłaty.
  3. Jeżeli dłużnik nie wyrazi sprzeciwu od wydanego nakazu, staje się on prawomocny i sąd na wniosek wierzyciela nadaje wyrokowi klauzulę wykonalności.
  4. Wierzyciel podejmuje ostatnią próbę wyegzekwowania należności od dłużnika albo od razu przekazuje sprawę właściwemu komornikowi.

Czy ta droga może wyglądać inaczej? Czy da się uniknąć egzekucji komorniczej?

Otrzymałem nakaz zapłaty i co dalej?

Wiele osób myśli, że samo otrzymanie sądowego nakazu zapłaty jest już ostatecznym wyrokiem i nie ma już żadnego pola manewru. Z tego powodu nie podejmuje już działań, co rzeczywiście prowadzi do uprawomocnienia się wyroku i nadania mu klauzuli wykonalności.

Co w takim razie zrobić żeby tego uniknąć?

Przede wszystkim należy doprowadzić do tego, że zostaniemy wysłuchani przez sąd.

Wierzyciele z reguły w pierwszej kolejności korzystają z EPU (Elektronicznego Postępowania Upominawczego), w którym postanowienia zapadają po analizie wniesionego pozwu i załączników złożonych przez powoda (wierzyciela), bez możliwości odniesienia się do nich przez stronę pozwaną (dłużnika). Gotowe postanowienie o wydaniu nakazy zapłaty zostaje doręczone listem poleconym do rąk dłużnika, a on sam przed jego wydaniem nie ma nic do powiedzenia.

Z tego powodu bardzo ważne jest złożenie sprzeciwu od otrzymanego postanowienia i przedstawienie w nim swojego spojrzenia na sprawę. 

Czym jest sprzeciw od nakazu zapłaty?

W ciągu 14 dni od daty odebrania nakazu zapłaty, dłużnik ma prawo złożyć od niego sprzeciw. Jest to pismo sądowe mające na celu wyrażenie braku zgodny na wydane postanowienie. Jego wysłanie prowadzi do umorzenia postępowania lub przekazania sprawy do rozpatrzenia we właściwym sądzie rejonowym.

W przypadku nakazów zapłaty wydanych za pośrednictwem e-sądu, z reguły postępowanie zostaje umorzone, a wierzyciel, chcąc nadal dochodzić należności na drodze postępowania sądowego, może sam złożyć pozew do właściwego sądu rejonowego. 

Postępowanie w sądzie rejonowym odbywa w tradycyjny sposób i sędzia szczegółowo analizuje dokumenty dotyczące zobowiązania i argumenty obu stron postępowania. Dzięki temu dłużnik ma możliwość:

  • przedstawić swoją ogólną sytuację finansową
  • odnieść się do zarzutów wierzyciela
  • opisać swoje próby rozwiązania sporu
  • dołączyć dowody na swój kontakt z wierzycielem
  • dołączyć potwierdzenia wpłat na poczet spłaty zobowiązań
  • wnosić o umożliwienie regulowania należności w formie rat miesięcznych
  • wnosić o umorzenie części zobowiązania

Wymienione powyżej aspekty, warto uwzględnić już na etapie przygotowywania sprzeciwu od nakazu zapłaty, ponieważ odpowiednio skonstruowany stanowi dobry punkt wyjścia w razie podjęcia przez wierzyciela kolejnych kroków na drodze sądowej.

Podsumowanie informacji o nakazie zapłaty:

Nakaz zapłaty jest wydawany w wyniku postępowania sądowego i nie stanowi ostatecznego wyroku sądu. Jeżeli zostanie on zignorowany, postanowienie się uprawomocni, sąd na wniosek wierzyciela nada mu klauzulę wykonalności, a wierzyciel będzie mógł rozpocząć egzekucję komorniczą.

Ale to nie musi tak wyglądać!

Zawsze dłużnik ma prawo złożyć sprzeciw od nakazu zapłaty w ciągu 14 dni od jego odebrania i warto z tego korzystać!

Pozwoli to zdobyć nieco więcej czasu na rozwiązanie sprawy na stopie polubownej i uregulowanie zobowiązania bez udziału sądu albo otworzy drogę do przedstawienia swojej propozycji rozwiązania sporu i walki o spłacenie zobowiązania w formie rat, a może nawet umorzenie jego części w wyniku postępowania prowadzonego w sądzie rejonowym.

Sąd wydał nakaz zapłaty w Twojej sprawie?

Odezwij się do nas. Pomożemy Ci w umorzeniu postępowania i negocjacjach z wierzycielem

    Imię i Nazwisko (*)

    E-mail (*)

    Telefon (*)

    Prosze o kontakt w godzinach: